Zmiany w OFE

W ciągu najbliższych dni poznamy pełen projekt ustawy dotyczącej OFE. Jednocześnie już teraz wiadomo w jakim kierunku będą zmierzać zmiany.

Wybór podatnika

Przede wszystkim głównym elementem planowanych reform jest możliwość dokonania wyboru przez podatnika, czy chce, aby składki w całości szły do ZUS, czy też były rozdzielone na ZUS oraz OFE. Dotychczasowe rozwiązanie zakłada, iż ok. 16,7 proc. składki trafia do ZUS, zaś 2,8 proc. wędruje do otwartych funduszy emerytalnych. OFE zajmują się inwestowaniem naszych pieniędzy w akcje oraz obligacje.

Kwestia obligacja

Planowana zmiana zakłada przeniesienie do ZUS części obligacyjnej składek przekazywanych dotychczas do OFE. Obligacje takie miałyby zostać umorzone, zaś OFE miałyby mieć zakaz nabywania obligacji skarbu państwa. Według podawanych danych budżet może zarobić na takim zabiegu ok. 9 mld zł przez pierwszy rok funkcjonowania tego rozwiązania.

Czas na decyzję

Według projektu ustawy wskazuje się czas 3 miesięcy na wybór czy pieniądze podatnika trafiać będą do ZUS czy do OFE. Jeżeli nie podejmie on decyzji, pieniądze automatycznie zostaną przeniesione na rachunek ZUS. Okres ten liczy się od dnia wejścia w życie ustawy. Zmiany zdania podatnicy będą mogli dokonać po 2 latach, a następnych – po upływie okresów czteroletnich.

Opinie

Zmiany w OFE budzą ogromne kontrowersje. Z jednej strony, według rządu, są one zabezpieczeniem podatnika przed możliwościami zawirowań giełdowych i stanowią gwarancję przyszłej emerytury każdego Polaka. Z drugiej zaś strony ustawie zarzuca się zagrabienie prywatnych środków, gromadzonych na OFE, przez ZUS. Dodatkowo zwraca się uwagę, że możliwość dokonywania zmian co 4 lata może doprowadzić do pojawienia się stadnych zachowań podatników (związanych z nagłym przenoszeniem pieniędzy z ZUS do OFE i odwrotnie), które mogą doprowadzić do dużych zawirowań w finansach publicznych.

 

Zmiany w OFE mają być uchwalone do końca roku. Do tego też czasu każdy z podatników powinien wyrobić sobie opinię o tym, gdzie bardziej opłaca mu się gromadzić swoje składki.

Pin It